Nie tylko poszukiwania…

Nie tylko poszukiwania się liczą,

a nade wszystko grono tak samo zakręconych znajomych jak my…

1

Nie zawsze trzeba prowadzić badania i profesjonalne poszukiwania aby miło spędzić sobotę.
Tym razem wraz ze sprawdzonymi towarzyszami mogliśmy wykopać mały dołek – powiem inaczej aż dołek patrząc na nasze siły… – a mi przypomniały się praktyki terenowe z gleboznawstwa – bo dołeczek nasz to tak na serio PROFIL GLEBOWY wykonany celem rozpoznania i sprawdzenia skały macierzystej (jak ja kochałem kopać te profile).
Dzięki tej twórczej pracy, niektórzy mogli sprawdzić jak będzie się leżało 2 metry pod ziemią 😉

4
Oczywiście nie byli byśmy sobą, aby nie wykorzystać tak pięknego dnia na to co jak to się mówi tygryski lubią najbardziej. Rozkoszując się strawą, jaką przygotowały panie i złotym napojem stwierdziliśmy, że trzeba sprawdzić dokąd idzie a w sumie gdzie nas zaprowadzi znaleziona parę miesięcy temu rura – niestety 30 metrów przewodu do kamery okazało się zbyt krótkie.

IMG_20160806_135322
Niestety nawet przy krzyku Juniora, że jeszcze „osiem meter” nie mogliśmy nic więcej zdziałać.

Wszystkim przybyłym jeszcze raz serdecznie dziękujemy za pomoc i obiecujemy, że kolejny raz wrócimy do poszukiwań a nie do kopania dołków.

a poniżej tradycyjna mini galeria:

 

 

Nie tylko Soboń…

Obraz 064

Korzystając z okazji nie można było nie odwiedzić ” Osówkowej Siłowni”… bo zawsze warto wracać do korzeni 😉 . Poważnie już mówiąc trzeba było sprawdzić nowe nabytki kolegi Krzysztofa i spojrzeć z innej perspektywy na Siłownię.  Profesjonalny dron w rekach wprawnego operatora pozwolił na obserwowanie najbardziej zagadkowych fundamentów Kompleksu Riese pod różnym kątem i wysokości a tego na co dzień nie można zrobić

Obraz 055

… do tego mogliśmy wypróbować kolejny nabytek – kamerę i powciskać ją w kilka dziur i rurek. Nie ma jak zabawa eksploracyjna na koniec bardzo pracowitego dnia.

Pozdrawiam.

Obraz 074 Obraz 058